Dlaczego Mrągowo?
Animator Orlika to osoba, która ma za zadanie stworzyć coś z niczego. Bazą jest boisko do nogi, ale myli się ten, kto uważa, że chodzi tylko o to, by chłopcy grali tam w piłkę. Jest to cel ważny, ale niewystarczający. Zadaniem Orlikowego trenera jest zgromadzenie wokół różnych dyscyplin sportowych znacznie szerszej społeczności obejmującej chłopców i dziewczynki, kobiety i mężczyzn, starszych i młodszych, osoby niepełnosprawne, a także tych, którzy wcale nie mają ochoty na sport.
Jest to zadanie szczególnie trudne, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że animatorzy Orlików to zwykle młodzi ludzie, którzy nie zostali w tym kierunku specjalnie wyszkoleni. Są trenerami sportowymi, ale często nie mają wiedzy i nie dostali żadnego narzędzia, które pomogłoby im w diagnozowaniu i animowaniu całej lokalnej społeczności. Sami muszą pokonać często bardzo lekceważący stosunek rodaków do sportu powszechnego. Nie jest im też łatwo przekonać dorosłych do aktywności fizycznej, bo w Polsce po trzydziestce sport z założenia raczej nie jest praktykowany.
***
Właśnie dlatego 3 sierpnia pojechałam do Mrągowa. Chciałam przyjrzeć się bliżej działalności Arkadiusza Mierkowskiego, fantastycznego animatora, o którego działalności dowiedzieliśmy się od współpracującej z Projektem organizacji StreetFootballWorld z Berlina. Arek to człowiek instytucja, jest trenerem na Orliku, prezesem Mazurskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Sportowych i pracownikiem Centrum Kultury i Turystyki.
W pierwszych dniach sierpnia wraz z gronem wolontariuszy sportowych dzięki dotacji Programu „Młodzież w działaniu” i pomocy samorządu udało mu się zorganizować w Mrągowie międzynarodową wymianę młodzieży. Przez 10 dni młodzi ludzie z Finlandii, Malty, Niemiec, Polski i Włoch nawzajem uczyli się nietypowych dyscyplin sportowych, ćwiczyli organizację imprez sportowych i dobrze się wspólnie bawili.
Jednym z bardzo ważnych elementów wymiany był turniej piłki ulicznej, który odbył się w miasteczku Mrongoville 4 sierpnia. Piłka uliczna to sport, który Arek poznał w Niemczech dzięki dwuletniej praktyce w Brandeburgische Sport Jugend. Jej zasady pozwalają uczyć młodzież tolerancji, odpowiedzialności i pokojowego rozwiązywania sporów. W sześcioosobowych drużynach grają zawsze zawodnicy obojga płci. Przed meczem gracze ustalają zasady, których mają przestrzegać na boisku. Nie ma sędziego tylko mediator, który pomaga zawodnikom rozwiązywać spory, a najważniejsze trofeum turnieju trafia nie do zwycięzców rywalizacji sportowej, ale do tych, których postawa najbardziej odpowiada zasadom fair play.
***
„Mam dwa marzenia, chciałbym grać zawodowo w koszykówkę, a jeśli mi się to nie uda chciałbym robić to, co Arek.” To zdanie jednego z uczestników wymiany. Arek potrafi gromadzić wokół siebie młodzież i jest dla niej prawdziwym autorytetem. W ten sposób tworzy zespół, który ma realne szanse zmieniać swoje otoczenie. Jego wysiłek nie przynosiłby jednak takich owoców gdyby nie szczera pomoc samorządu. Wydarzenia, które mogliśmy obserwować w Mrągowie są przykładem prawdziwego partnerstwa między Stowarzyszeniem (MSIS), miastem i Centrum Kultury i Turystyki. Pani burmistrz Otolia Siemieniec nie jest zainteresowana jedynie oficjalnymi spotkaniami, ale pomaga Arkowi na co dzień. Pani Donata Kobylińska - Durka z Biura Promocji Miasta widzi długofalowe efekty Arka działalności i pracuje nad modelową strategią rozwoju sportu w gminie miejskiej.
Mrągowo reklamuje się jako miasto ludzi aktywnych Arek i Bartek Koziatek, który na podobnej zasadzie jest trenerem koszykówki, są tego najlepszym przykładem. Obaj trenerzy zgodnie twierdzą, że nawet bez drogiej infrastruktury da się robić wielkie rzeczy, także na międzynarodową skalę!
Maria Szymborska
http://www.streetfootballworld.org/











