Wyciśnijmy energię z EURO
Urządźmy prawdziwą fiestę
Zastanówmy się po co nam EURO
 

Górne menu



Projekt Społeczny 2012 / Aktualności / Kolejna lekcja z EURO 2012




Kolejna lekcja z EURO 2012

Od pewnego czasu w Projekcie Społecznym 2012 próbujemy pokazać, że jedną z kluczowych korzyści, jakie polskie społeczeństwo może odnieść z organizacji Mistrzostw Europy, jest nabycie nowych umiejętności i kompetencji zarządczych przez instytucje publiczne.

Czego zatem rząd może się nauczyć przy okazji EURO 2012?

Na przykład – poważnego traktowania kwestii zarządzania społecznymi oczekiwaniami. Temperatura emocji towarzyszących „aferze Kaplera” jest podgrzewana rozlicznymi rozczarowaniami, jakie w ostatnich tygodniach przyniosły rozmaite inwestycje infrastrukturalne (stadiony, drogi). Tym większe rozgoryczenie i oburzenie, im większe oczekiwania, pracowicie rozdmuchiwane w ostatnich latach przez PL.2012 (rządową spółkę zajmującą się organizacją Mistrzostw). Raport Impact, opracowany przez łódzkich i warszawskich ekonomistów na zlecenie tejże spółki, mamił utopijną wizją korzyści gospodarczych z EURO 2012. Miały one płynąć przede wszystkim z przyśpieszenia o dwa lub trzy lata inwestycji infrastrukturalnych, co z kolei miało napędzić rozwój gospodarczy. Dziś wiadomo, że niemała część najbardziej oczekiwanych inwestycji drogowych nie zostanie skończona przed Mistrzostwami. Przyjdzie nam też płacić naszymi podatkami frycowe pośpiechu, ponieważ wiele niedbale wykonanych nawierzchni trzeba będzie zerwać już na jesieni.

Propaganda sukcesu w przypadku wysiłku modernizacyjnego skrojonego na tak wielką skalę nie zawsze popłaca. Żaden mozolnie stworzony i drobiazgowy Master Plan – na podobieństwo tego, którym wielokrotnie przechwalał się prezes PL.2012 – nie zapobiegnie pomniejszym katastrofom i kryzysom. Może przy okazji EURO 2012 rząd i politycy wszelkiej maści nauczą się wreszcie, że społeczeństwu warto ufać i że warto ludzi informować, a nie tylko czarować; że większość ludzi potrafi zrozumieć prostą analizę pokazującą zagrożenia i słabości, ale również zyski i mocne strony przedsięwzięcia, za które płacą z własnych kieszeni; że lepiej jest wprowadzać zmiany razem z ludźmi, a nie ponad ich głowami.

Data publikacji: 19 Luty 2012