Stadiony piłkarskie w społeczności lokalnej
Autor: Michał Lenartowicz
We współczesnym świecie, sport stał się integralną składową kultury i z wielu względów ważną dziedziną rzeczywistości społecznej. W ciągu swojej historii, a szczególnie w ciągu ostatnich 150 ostatnich lat, przekształcił się z rozrywki „klas próżniaczych” i narzędzia utrzymania przez elity dystansu wobec innych grup w zajęcie popularne, powszechne (przynajmniej w euro-amerykańskim kręgu kulturowym), służące dobru społecznemu (pożytki zdrowotne i edukacyjne) oraz – szczególnie w przypadku sportu wyczynowego – bardzo dochodowe.
Przemiana ta wiązała się z procesami modernizacji i demokratyzacji życia społecznego oraz koniecznością zasadniczej zmiany myślenia o sporcie i wychowaniu fizycznym. Socjolog i ekonomista Thorsten Veblen, znany głównie ze swojej „Teorii klasy próżniaczej” (1971), pisał jeszcze na przełomie wieków XIX i XX, że “sport zaspokaja doskonale wymagania faktycznej bezużyteczności w połączeniu z malowniczymi pozorami celowości”, jest klasycznym przykładem karygodnego marnotrawstwa (czasu i pieniędzy) na pokaz oraz współczesnym „przeżytkiem (rycerskiej) dzielności”. Podobnie sport postrzegany był w rozwijających się protestanckich społeczeństwach Europy Zachodniej i dopiero uznanie rywalizacji sportowej jako szkoły charakterów oraz elementu przygotowania młodzieży do kapitalistycznego współzawodnictwa przez klasy średnie, spowodowało, że sport stał się popularny także w klasie średniej (vide np. Kamphorst and Giljam 1989: 281, 282). Jego rozwojowi sprzyjało też upowszechnianie szkolnictwa i rozwój dużych liczebnie armii z poboru potrzebujących sprawnych i silnych rekrutów. Stąd, gdy w Wielkiej Brytanii w latach 80. XIX wieku wprowadzono obowiązek edukacyjny dla wszystkich dzieci, władze szkolne początkowo postrzegały oparte o wojskowe wzory i ćwiczenia gimnastyczne wychowanie fizyczne głównie jako wspaniały środek do dyscyplinowania i kontroli zachowania dzieci klasy robotniczej i tym samym podtrzymywania porządku społecznego (Kirk 2005, s. 144).







