Raport z gdańskich warsztatów vol. III
Chociaż zima w pełni i trochę bałyśmy się o to, czy nie utkniemy gdzieś w zaspach między Działdowem a Iławą, wyruszyłyśmy na kolejne warsztaty do Gdańska. Projekt nie czeka, pędzi dalej, trzeba brać się do roboty!
Harmonogram był, jak zwykle, napięty. Na początku dwa wywiady z nauczycielami biorącymi udział w projekcie. Skąd pomysł na wzięcie udziału, jak oceniają dotychczasowe działania, jak wyobrażają sobie dalsze? Dużo trudnych pytań, dzięki którym my, organizatorki tego całego warsztatowego zamieszania, będziemy mogły wymyślać wszystko lepiej, ciekawiej i mądrzej w przyszłości.
Punktualnie o 12:00 w poniedziałek zaczynamy warsztaty „przed konferencyjne”. Tym samym realizujemy II etap pilotażu, czyli przygotowywujemy się do marcowej konferencji na temat kibicowania. Uczestnikami zajęć jest wybrana grupa uczniów (26 osób) z dwóch szkół (Zespół Szkół Inżynierii Ochrony Środowiska i Zespół Szkół Sportowych i Zawodowych). Mają oni przygotować, a pózniej prowadzić konferencję. Praca wre - wymyślamy z kim chcemy rozmawiać w marcu i na jakie tematy. Uczniowie podzieleni już na grupy, w których będą pracować też na konferencji, wymyślają pytania do gości w ramach zaproponowanych tematów. Wspólnie zmieniamy też formułę drugiej części marcowego spotkania: zamiast konferencji prasowej decydujemy się na dyskusję panelową z zaproszonymi gośćmi w charakterze ekspertów.
Po warsztatach w pośpiechu jemu przepyszny obiad (tak wielki, że z trudem dałyśmy radę, a wierzcie nam, byłyśmy niesamowicie głodne....) i pędzimy na Letnicę. Nie żeby oglądać budowę Baltic Areny (na to mimo wszystko trochę za zimno), ale po to, by poprowadzić „Warsztaty na temat kibicowania” w domu kultury w Letnicy. Tradycyjnie rozmawiamy na temat skojarzeń dot. kibicowania i piszemy „Regulamin Pozytywnego Kibicowania”. Ponieważ nie możemy wyjść z uczniami na mecz, żeby poprowadzić obserwację uczestniczącą, wymyślamy zadania zastępcze: oglądamy wspólnie fragmenty meczów Lechii (derby Trójmiasta i mecz z Wisłą Kraków), aby następnie rozmawiać o tym, co zaobserwowaliśmy. Pod koniec zajęć wywiązuje się bardzo ciekawa dyskusja na temat budowy stadionu. Okazuje się, że nie wszyscy młodzi mieszkańcy uważają, że ta inwestycja przyniesie korzyści dzielnicy. Nie podoba im się wyburzanie domów, boją się, że stadion i droga szybkiego ruchu skutecznie odetną Letnicę od reszty Gdańska.
Nieco już zmęczone poniedziałkowymi atrakcjami wracamy do domu. We wtorek rano stawiamy się punktualnie na focusa z kibicami ze Stowarzyszenia Kibiców Lechii Gdańsk „Lwy Północy”. Rozmowa w przyjaznej atmosferze, niezwykle ciekawa, pojawia się dużo nowych wątków - jesteśmy z niej bardzo zadowolne i pełne optymistycznych planów na dalszą współpracę z „Lwami”.
Bez spóźnienia docieramy na pociąg powrotny. Prawie punktualnie lądujemy w Stolicy, nieco ugotowane, bo PKP do serca wzięło sobie zarzuty o nie ogrzewanych wagonach. Rozstajemy się z myślami, że do marcowej konferencji coraz mniej czasu, a pracy, jak można się spodziewać - mnóstwo!












